RECENZJA: Matthew Quick Poradnik pozytywnego myślenia

Premiera polskiego wydania książki ' Poradnik pozytywnego myślenia' miała miejsce 6 marca. Z niecierpliwością wyczekiwałam tego dnia, ponieważ inspiracją do przeczytania książki była adaptacja filmowa, którą oglądałam niedawno w kinie. Film zebrał bardzo dobre recenzje. Został nagrodzony Oscarem dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej (Jennifer Lawrence). Powieść osiągnęła punkt kulminacyjny w sprzedaży, a film okrzyknięto najlepszą adaptacją 2012 roku.
fot. k jak książka
fot. k jak książka

Ach ten biedny Pat. Żyje w swoim wyimaginowanym świecie. Jest święcie przekonany, że jeśli będzie lepszym człowiekiem 'rozłąka' z żoną zostanie zakończona i będzie mógł znaleźć się u jej boku. Niestety czas spędzony w szpitalu psychiatrycznym przyprawił go o zanik pamięci. Powrót do starego życia jest niemożliwy. Mimo to, mężczyzna walczy i dąży do wyznaczonego celu. Postawa głównego bohatera pozwala bliżej zrozumieć osoby z zaburzeniami psychicznymi. Mimo, że mężczyźnie jest ciężko zapanować nad napadami agresji, bardzo stara się je pokonać. Pokazuje to jego determinację, wolę walki, nieustępliwość, której nie jeden z nas mógłby mu pozazdrościć.

Książka to nie tylko Pat. Wprowadzona przez autora postać Tiffany, wnosi do powieści powiew świeżości, promyczek nadziei i pozytywnie rozwija fabułę. Kobieta, jest pokręcona na milion sposobów. Sama regularnie odwiedza terapeutę. Jej bezpośredniość, wulgarność i trzeźwość patrzenia na świat w kontekście głównego bohatera wnosi nieoczekiwane zwroty akcji. Nie jestem fanką meczy Super Bowl. Nie rozumiałam ekscytacji nimi ( ach te kobiety ). Przyznam, że powieść zyskała na wartości przez krótkie rozdziały, dzięki temu gdy zaczynał się temat futbolu mogłam szybko przebrnąć do następnych kwestii. Co jeszcze zasługuję na pozytywną ocenę? Perfekcyjne portrety psychologiczne głównych bohaterów, które są dopracowane w najmniejszym szczególe.

Matthew Quick  jest autorem nowoczesnym, walczącym ze schematami. Powieść przybliża czytelnikom walkę z chorobą i problemy rodzinne. Wszystko ukazane jest w realistyczny sposób, który przedstawia trudy życia codziennego. Reasumując, jeśli jesteście fanami literatury obyczajowej, jak najbardziej polecam.

Pozdrawiam M.

Zapraszam na mój fanpage na facebook'u :-)
http://www.facebook.com/pages/K-jak-Ksi%C4%85%C5%BCka/346822908767662

84 komentarze :

  1. Bardzo ciekawa recenzja.Bardzo możliwe , że przeczytam , bo bardzo mnie zaintrygowałaś ;) .

    Wpadniesz?
    http://ania-ann.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. nie słyszałam o tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super blog
    Obserwuje i polecam
    A w wolnej chwili zapraszam http://pamientnikzuzu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze ostatnio gdzieś czytałam o tym filmie na jakimś blogu i tak sobie myślę ,że muszę go obejrzeć . A teraz sobie przypomniałam ,że już go widziałam ! Bardzo fajny film :) Na książkę chyba jednak bym się nie skusiła ,gdy mam już swoją wizję wykreowaną przez film :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje recenzje są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, wkładam całe serce w to, żeby wszystko miało ręce i nogi ;D

      Usuń
  6. Muszę przeczytać:)
    Również dodałam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie przeczytam :) Może dowiem się czegoś interesującego, muszę się przyznać że filmu jeszcze nie widziałam. Cierpię na przewlekły brak czasu, ale może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. przeczytam z chęcią, byle przed filmem, bo adaptacje mnie demotywują do czytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dlatego ja najpierw wolę przeczytać książkę, a dopiero później pójść na film:)
    świetna recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam! chyba przeczytam tą książkę :) obserwuję!

      Usuń
  10. W takiej tematyce wolę oglądać filmy, w książkach uwielbiam fantastykę i wyobrażanie sobie na swój własny sposób całego świata stworzonego przez autora.

    Ten film obejrzę przy najbliższej okazji, bo gra tam jeden z moich ulubionych aktorów, co może skutkować nawet polubieniem całej produkcji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oglądałem film i jest świetny.:) Książkę też kiedyś przeczytam.:D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja się pryzmierzam do obejrzenia tego filmu, a książkę pewnie też łyknę jak znajdę czas:D

    OdpowiedzUsuń
  13. pewnie coś w tym jest. dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo lubię powieści psychologiczne, dlatego -po przeczytaniu Twojej recenzji- uważam, że książka może być ciekawa. Jedyne co mnie zniechęca do przeczytania jej to opisy meczy Super Bowl, o których wspomniałaś. Nie lubię futbolu amerykańskiego.;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie widziałam jeszcze filmu, a książki również nie czytałam. Tak jak ty chyba zacznę od ekranizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam wielką ochotę przeczytać tą książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojj uwielbiam czytać, jestem w trakcie "Biała jak mleko, czerwona jak krew". Tytuł "Poradnik pozytywnego myślenia" rzeczywiście zrodził we mnie myśl, że będzie jakaś wesoła, optymistyczna książka, a tu proszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale narobilas mi ochoty by zgarnac ta ksiazke, arto pierw przeczytac a pozniej obejrzec:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Film średnio mi się podobał, chyba spodziewałam się po nim czegoś lepszego, a po książkę chętnie sięgne, chociażby po to, żeby przekonać się samej. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Musze sobie kupić tą książkę... chciałam iść na film, ale najpierw przeczytam tą książkę...Blog bardzo mi sie podoba i wpadne tu jeszcze ;)
    Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  21. Jezdze na snowboardzie, a raczej się uczę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chętnie będę obserwować:)
    piszesz bardzo ciekawe recenzje:)
    będzie z czego wybierać!

    OdpowiedzUsuń
  23. jeszcze nie czytałam tej książki, a film mam zamiar niedługo obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Hmm, nie wiem, czy mam ochotę na tę książkę, rzadko sięgam po literaturę obyczajową, ale się zdarza. A nie każda książka z kategori "młodzieżówek" jest banalna ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Po Twojej recce nawet nie pomyślę o tej książce

    OdpowiedzUsuń
  26. Książki nie czytałam, ale film świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja się zastanawiam nad tą książką... W planach mam film na razie... :)

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny blog ;)
    u mnie każda niedziela jest na maksa leniwa :D
    dodaje do obserwowanych ;]

    OdpowiedzUsuń
  29. nominowałam Cię do zabawy zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytałam niedawno ! I polecam w 100 % ! Zpraszamy do nas http://wandalanka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. widziałam film. nie wiedziałam, że jest książka :) film był świetny swoją drogą. może sięgnę kiedyś po książkę...

    OdpowiedzUsuń
  32. A jak długo już jeździsz?

    OdpowiedzUsuń
  33. Oo :) To tak jak ja. A jak Ci idzie? Co umiesz zrobić i mniej wiecej ile razy byłaś na stoku?

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja tą książke koniecznie musz posiadac. Wstrzymam sie z obejrzeniem ekranizacji, zeby rozkoszowac sie ksiazka.
    Obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  35. Filmu nie widziałam, ale na tę książkę mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Czytając tytuł pomyślałam - "Muszę przeczytać", ale czytając recenzję z każdą chwilą odchodziłam od tego pomysłu :) Nie przepadam za ciężkimi książkami...

    OdpowiedzUsuń
  37. Myślę, że te opisy meczy też by mnie denerwowały, bo szczerze mówiąc nie przepadam za sportami.

    OdpowiedzUsuń
  38. jakoś ciężka ta książka, ale może na początek film obejrze;)

    OdpowiedzUsuń
  39. my z takimi pięknymi rysunkami idziemy na Akademie Sztuk Pieknych ahhahahah
    zapraszam do mnie na nowy post :>

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie oglądałam filmu, książki też nie czytałam. Bardziej wolę kryminały.

    OdpowiedzUsuń
  41. ta książka jest na mojej liście do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie czytałam, nie oglądałam, ale wszystko przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. nie czytałam niestety tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jestem ciekawa tej książki. Dużo dobrych opinii o niej słyszałam :).

    OdpowiedzUsuń
  45. Musze przeczytać !
    keepcalmandsmile-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Muszę powiedzieć, że twoja recenzja zachęciła mnie do przeczytania tej książki! Oglądałam film i jest bardzo dobry, więc chyba jutro skoczę do księgarni :*

    OdpowiedzUsuń
  47. Również obserwuję :*
    Nie słyszałam o tej książce :(

    OdpowiedzUsuń
  48. przydałby mi się taki poradniczek :)) też lubię m jak mieszkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Trzeba będzie przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Myślę, że w wolnym czasie sięgnę po tę książkę :) Nie lubię opisów, raczej mnie nudzą, ale zobaczymy - może mnie wciągnie? :)

    OdpowiedzUsuń
  51. ogladalam ten film w angielskiej wersji i musze przyznac,ze szalu nie ma.Myslalam,ze bedzie o wiele lepszy.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  52. Początkowo miałam iść do kina na ten film, ale po obejrzeniu trailera zrezygnowałam. Myślałam, że będzie to jednak komedia, ale po Twojej recenzji chętniej przeczytałabym książkę (z pominięciem opisów Super Bowl ;)) niż obejrzała film, bo lubię takie psychologiczne opisy bohaterów;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Masz genialnego bloga, gdy polskie społeczeństwo ma bardzo mały kontakt z książką to wspaniała perełka.
    Pozdrawiam!;*

    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. film byl swietny! jeden z najlepszych jakie ostatnio widzilam... ale to pewnie zasluga ksiazki:P

    OdpowiedzUsuń
  55. Książka sama w sobie wydaje się być ciekawa, ale jak wspomniałaś, że opisy meczy zajmują połowę książki, to trochę mnie to odrzuciło :P

    OdpowiedzUsuń
  56. Mnie skutecznie zniechęciłaś;-) Zwłaszcza opisami tych meczy;-)

    OdpowiedzUsuń
  57. Film mi się podobał, ale już chyba teraz wiem, że po książkę nie sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
  58. Myślałam, że książka będzie świetna, ale opisy meczy jednak odrzucają ;)

    Dodaje do obserwowanych, chętnie będę zaglodać tutaj częściej .
    Fajne, szczere recenzje . ;)

    Zapraszam również do mnie: http://alittlebookofbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. to tak jak opisy przyrody w "Nad Niemnem" rozkładały mnie na łopatki i nie byłam w stanie przebrnąć do końca hehe

    OdpowiedzUsuń
  60. film baaardzo mi się podobał, ale po książkę jeszcze nie miałam okazji sięgnąć... czas to nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  61. Świetna Książka ! Ładny Blog ♥ .
    zapraszam także do mnie : http://vizualny-swiat.blogspot.com/
    Obserwuję i liczę na rewanż ; *
    Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie czytałam tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  63. ooo przyznam się ze wstydem, że nawet nie wiedziałam, że jest książka o.O
    musze się za nią wziąć kiedyś.. . ^^

    OdpowiedzUsuń
  64. no i właśnie tego potrzebowałam! Jakiejś dobrej osoby, dzięki której będę wiedziała co fajnego czytać, bo książki, które biorę "na szybkiego" w bibliotece zwykle nie są bardzo wciągające.
    Tak nawiasem mówiąc właśnie zachęciłaś mnie do przeczytania "Pamiętnika pozytywnego myślenia" :) Dzięki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
  65. Uwielbiam takie klimaty ! Odnajduje siebie w bohaterach :) Film podobał mi się bardzo, a książka juz niedługo będzie u mnie !!! Zapraszam do mnie !

    OdpowiedzUsuń
  66. myślałam nad tą książką i chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  67. ciekawa książka, pokazuję jak pozytywnie patrzeć na życie, zaliczam do przeczytanych i fajnych :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka