RECENZJA: TEHEREH MAFI SEKRET JULII

Moja przygoda z twórczością Tehereh Mafi zaczęła się od słynnej powieści o tajemniczym tytule ‘Dotyk Julii’. Pozycja skończyła się w momencie kiedy czytelnik czuł niedosyt stąd też kontynuacja historii trojga młodych ludzi: Julii, Adama, Warnera, różniących się od siebie poglądami oraz skrajnymi ideologiami.
wydawnictwo otwarte


‘Sekret Julii’ to typowa antyutopia czyli społeczna walka z panującym reżimem, a wszystko po to by obalić panujących, którzy za wszelką cenę chcą wprowadzić swój ład i porządek. Władający kontra ludzie, którzy posiadają nadprzyrodzone umiejętności. Niezła jatka. Całość wydarzeń okraszona jest odwagą, bohaterstwem oraz honorem. Idealne atrybuty, którymi powinni cechować się broniący lepszego jutra.

Główni bohaterowie posiadają doskonale nakreślone sylwetki. Dzięki temu jesteśmy w stanie wczuć się w ich stany emocjonalne. Julia z ekspresją przekazuje nam co czuje w danym momencie. Jeśli chodzi o pozycje antyutopijne, empatia czytelnika wobec narratora jest niezbędnym elementem, który pozwala na uzyskania miana dobrej powieści. Autorka nie zaniedbała tego punktu, dlatego jestem pod wielkim wrażeniem i z czystym sercem przyznaję plusika za genialne stworzenie narracji pierwszoosobowej. Ale uczucia to nie wszystko co Tehereh Mafi może nam zaoferować. Przede wszystkim wartka akcja powoduje szybkie czytanie i chęć poznania dalszych losów naszych ‘młodych gniewnych’. Wątek trójkąta miłosnego ubarwia pozycję i dodaje jej dziesięć punktów do prowadzonego przeze mnie rankingu tego gatunku. Książka kwalifikuje się do paranormal romance, w związku z tym motyw miłości i namiętności nie mógł zostać potraktowany po macoszemu. Dodatkowo jeśli czytelnik jest  łowcą cytatów, czeka na niego ogrom mądrości, które warto odnotować. 

Co odróżnia styl Tehereh Mafi od innych autorów poruszających się w obrębach tego gatunku? Przede wszystkim styl graficzny przedstawionych rozdziałów, liczne metafory, powtórzenia, wyliczanki tworzą oryginalny styl, który nie da się splagiatować. I to właśnie jest klucz do sukcesu.

Reasumując, uważam, że jeśli ktoś przeczytał ‘Igrzyska Śmierci’ oraz cykl ‘Delirium’ obowiązkowo kolejnym krokiem w tej dziedzinie powinno być zagłębienie się w autorstwo Tehereh Mafi. Wasze serca zostaną podbite, ciekawość zaspokojona, a niedosyt pozytywnie uzupełniony, już od pierwszej strony ‘Sekretu Julii’. Przekonacie się sami, że jeśli raz pozwolicie dotknąć się Julii już na zawsze odciśnie na Was piętno swojego daru. 

10 komentarzy :

  1. Po twojej recenzji mysle, ze warto przeczytac ta ksiazke :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy tom mnie nie oczarował, ale jestem skłonna dać szansę kontynuacji

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tego oryginalnego stylu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekałam aż znajdę tę recenzję u Ciebhie. Jestem przed zakupem ksiazki ;-))
    www.sandicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. "Dotyk Julii" bardzo przypadł mi do gustu, więc koniecznie muszę sięgnąć po "Sekret Julii", aby poznać dalsze losy bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam na nową notkę, ze zdjęciami z sesyjki ;> ;* Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta seria z jakiegoś powodu mnie do siebie nie przekonuje :) Ale może kiedyś zmienię zdanie i wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ochotę sięgnąć po tą książkę po przeczytaniu recenzji :) Kolejna którą dopisuje do listy dzięki temu blogowi :P

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam "Igrzyska..." i "Delirium". Ale coś czuję, że "Sekret" kupię dopiero kiedy pojawią się wszystkie trzy części. Za bardzo mnie kusi, żeby trudzić się czekaniem na ostatnią część :)

    OdpowiedzUsuń


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka