RECENZJA: CARIN GERHARDSEN Kołysanka na śmierć.

W ostatnim czasie rzadko czytałam kryminały. Słońce, plaża, wakacje raczej skłaniały mnie ku lżejszej literaturze. Skoro za oknami mamy aurę jesienną, sięgnęłam po coś bardziej ambitniejszego z gatunku kryminałów skandynawskich. I tak oto w moje ręce trafiła ‘Kołysanka na śmierć’ autorstwa Carin Gerhardsen.


Dobry kryminał wiadomo łączy się z morderstwem bądź kilkoma zbrodniami. Zabójstwo może być przedstawione w różnym kontekście, bardziej drastyczne bądź po prostu wynikające z nieszczęśliwego zbiegu okoliczności. Osobiście skłaniam się ku tezie, że dobry kryminał musi doprowadzać do gęsiej skórki. Właśnie ta teza dotyczy ‘Kołysanki na śmierć’. Morderstwo przedstawione w powieści jest bezwzględne, okrutne i budzące przerażenie. Śmierć ponosi cała rodzina wraz z dziećmi. Czyn zimny jak lód bez popełnionych błędów. Okoliczności morderstwa wiążą się z przeszłością bohaterów, którzy przeżyli w życiu momenty doprowadzające ich do skrajnej depresji oraz zaawansowanych zaburzeń osobowości. Niewyjaśnione historie rodzinne kierują czytelnika do momentu, kiedy tak naprawdę nie wiadomo, kto może być mordercą. Miałam swój typ, ale przewracając kolejne strony, okazało się, że jestem na złej drodze do rozwikłania zagadki. Właśnie tego wymaga się od dobrego thrillera. Musi być napisany w taki sposób, aby dane zabójstwo za szybko nie okazało się rozwiązane.


Mimo, że z autorstwem Carin Gerhardsen spotkałam się pierwszy raz, uważam, że jest naprawdę dobrą autorką, która potrafi wzbudzić napięcie towarzyszące rozwikłaniu zbrodni prawie doskonałej. Portrety psychologiczne bohaterów skonstruowane są na wysokim poziomie, dzięki temu jesteśmy w stanie wczuć się w ich rozumowanie i zaczynamy widzieć świat ich oczami. Wywołuje to oczywiście spore zamieszanie. Powieść przede wszystkim skupia się na poczuciu winy, które potrafi doprowadzić ludzi do czynów będących odzwierciedleniem walki samych ze sobą. Poczucie winy to nie jedyny motyw książki, kolejnym jest zemsta i chęć ranienia innych. Oczywiście stworzenie dobrej jednostki policyjnej również zasługuje na pochwałę. Zespół śledczy działa sprawnie charakteryzując się błyskotliwością i inteligencją. ‘Kołysanka na śmierć’ to nie tylko zagadka okrutnej zbrodni. To również przybliżenie historii wszystkich bohaterów, zaczynając od policjantów kończąc na ofiarach i mordercy. Wszystko opisane w ciekawy sposób, nie nudzący, wymagający kreatywności.


Czytając wiele kryminałów skandynawskich skłaniam się ku stwierdzeniu, że Carin Gerhardsen odbiega od schematów powtarzających się dziełach tego gatunku. Zaskakuje, pozbywa złudzeń oraz doprowadza do przemyśleń na temat okrucieństwa świata. Jeśli jeszcze nie zacząłeś przygody ze szwedzką policją, zacznij od ‘Kołysanki na śmierć’, a na pewno nie będziesz żałował wyboru.






8 komentarzy :

  1. zaciekawiło mnie to powiem szczerze, choć z reguły nie czytam tego typu książek zawsze mogę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę czytać teraz skandynawski krymniał, ciekaw jestem czy mi się spodoba :) Chętnie również sięgne po polecaną przez ciebie ksiazke.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie muszę przeczytać ten kryminał :) A to, że wyszedł spod pióra skandynawskiej autorki jeszcze dodaje mu smaczku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kryminaływ, więc to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej te odbiegające schematy przyciagają moją uwage, ale i sama fabuła. Nie słyszałam o tym autorze. Chętnie przeczytam. Pozdrawiam :0

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałem już kilka bardzo pozytywnych recenzji na temat tej książki. Może być ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam styczności ze skandynawskimi kryminałami. Ale myślę, że kiedy zacznę je czytać, ta książka też wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawa i bogata w przydatną wiedzę strona.
    Gratulujemy twórcom. Zapraszamy na moją

    Feel free to surf to my site: spis stron

    OdpowiedzUsuń


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka