RECENZJA: KAPITAN NA SŁUŻBIE. Richard Phillips


To się wkrótce skończy. Albo Amerykanie odbiją swojego człowieka i zatopią łódź z moimi kompanami, albo kapitan i piraci dotrą do naszego wybrzeża. Jeśli jednak amerykańska marynarka podejmie jakąś akcję zbrojną, jestem pewien, że nikt tego nie przeżyje.’
 
Da’ud, somalijski pirat, Bloomberg.com, 11 kwietnia.




Kapitan Richard Phillips, dowódca kontenerowca Maersk Alabama to jeden z ludzi, którzy wypływają na pełne morze, a swoją pracę traktują jak każdą inną, nie spodziewając się niczego nadzwyczajnego. Po prostu płyną do przodu, a każdy dzień żeglugi przybliża ich do powrotu do domu. 8 kwietnia 2009 roku był dla załogi kontenerowca powszednim dniem pracy. Początkowo nic nie wskazywało, na jakiekolwiek zagrożenie. Do momentu, kiedy na pokład wtargnęli uzbrojeni somalijscy piraci. Jednak zadanie piratów okazało się trudniejsze niż im się wydawało. Załoga stawiała opór, a kapitan został zakładnikiem, ratując swoich pracowników. Niewola, tortury oraz bestialskie traktowanie zakończyła akcja komandosów Navy SEALS, którzy odbili Philips'a z rąk piratów.

‘Kapitan na służbie’ to opowieść o nieprzeciętnej odwadze, inteligencji oraz o sile umysłu, która pozwala przetrwać najbardziej kryzysowe warunki. Przede wszystkim postawa Kapitana Phillips’a uczy, że nigdy nie wolno się poddawać, a wiara w Boga w momencie, kiedy jesteś już u progu jego bram pomaga wykrzesać z siebie ostatnie pokłady energii, które ratują życie. Wszystko dla rodziny i bliskich. 

Największym pozytywem tego tytułu jest fakt, iż historia wydarzyła się naprawdę. Żaden thriller, będący fikcją literacką, nie zastąpi prawdziwych doświadczeń ludzi, którzy przeżyli piekło. Całość czyta się zaskakująco lekko. Autor umiejętnie przeplata wydarzenia pamiętnego dnia, z historiami młodzieńczymi oraz rodzinnymi. Wyjątkowo inteligentnie przedstawione opisy pozwalają nam na empatię. Bez trudności byłam w stanie odczuwać strach rodziny, jak i samego kapitana w momentach, kiedy sytuacja stawała się naprawdę gorąca. Sama akcja książki skonstruowana naprawdę na wysokim poziomie. Tak jak wspomniałam nie odbiegająca niczym od powieści stworzonych na potrzeby czytelnicze. Kawał dobrej roboty.

Literatura faktu to jeden z moich ulubionych gatunków. Nic tak świetnie nie buduje książki, jak samo życie. Dlatego ‘Kapitan na służbie’ Richarda Phillips’a oraz Stephan'a Talty to ta pozycja, która zagnieżdża się gdzieś głęboko w psychice. O takich wydarzeniach się nie zapomina. One budują wiarę w ludzi i w to, że zawsze, ale to zawsze nie wolno wątpić w pozytywne zakończenie historii. Opowieść Phillips’a zasługuję na uwagę ze strony wszystkich nałogowych czytaczy książek. Bez dwóch zdań.

5 komentarzy :

  1. Możesz polecić jakieś książki w arabskich klimatach? Zapraszam na wyjątkowy ( przynajmniej dla mnie :d ) post, z relacją z koncertu O.S.T.R Byłoby mi bardzo miło, gdybyś zajrzała! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się strona ;) sporo informacji
    i estetycznie przedstawione. Pozdrawiam

    My webpage firmy

    OdpowiedzUsuń
  3. martinklos.blog.pl16 grudnia 2013 10:48

    Rzeczowa recenzja :) Bede tutaj wpadal od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Natknałem się na Waszą stronę przypadkiem podczas szukania pewnych inforamcji w necie.
    pozdrawiam

    Also visit my webpage - reklama w necie

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny material. Mam nadzieje na wiecej!

    My blog ... natural pharmaceuticals opinie

    OdpowiedzUsuń


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka