Ciężki żywot ulubionego misia...

Mark Nixon fotograf znany na całym świecie, ostatnim czasy stworzył galerię nietypowych zdjęć. Mianowicie seria fotografii Much Loved zaintrygowała cały świat. Tematyka zdjęć jest nietypowa, a zarazem bardzo prawdziwa. Przedstawia ukochane pluszaki nadszarpnięte życiem i upływającym czasem. Każdy z nas miał takiego misiaka, którego kochał nad życie i wszędzie ze sobą zabierał. Dlatego te zdjęcia idealnie odzwierciedlają dzieciństwo. Pluszaki, mimo, że wydają się smutne i opuszczone, pamiętają chwile, kiedy były dla każdego malucha najważniejsze. Pamiętają łzy oraz najstraszniejsze koszmary. Właśnie to jest w tych zdjęciach najpiękniejsze. Kiedyś te maskotki zastępowały przyjaciela...
www.marknixon.com/muchloved 

Wzruszające.


Teraz przedstawię Wam kilka zdjęć ukazujących część życia maluchów, którzy byli właścicielami zabawki. Zdjęcia pobrane ze strony www.marknixon.com/muchloved  Na stronie możecie przeczytać więcej informacji na temat galerii zdjęć.



www.marknixon.com/muchloved 
www.marknixon.com/muchloved 


www.marknixon.com/muchloved 
www.marknixon.com/muchloved 
www.marknixon.com/muchloved 


www.marknixon.com/muchloved 
www.marknixon.com/muchloved 

12 komentarzy :

  1. Smutne są te misie, ich lata świetności minęły :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio w celu wyprania mojego ulubionego misia wrzuciłam go do pralki i zniszczyła mu się kurteczka x(

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie smutne zdjęcia.
    Misie jakby okaleczone...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie takie zdjęcia są pełne nostalgii i chyba tęsknoty za tym, co minęło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niektóre są bardzo wymęczone... Zgadzam się, że jest to bardzo wzruszające. Sama jak byłam mała chciałam misia włożyć do pieca, żeby mu było cieplej... Mama uratowała go w ostatniej chwili, ale kilka iskierek i tak go naznaczyło.

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany... Niektóre wyglądają przerażająco, ale i rozczulająco. Zużyte przez życie :) Sama też miałam swoją ukochaną maskotkę - niebieską krowę w okularach, do dzisiaj wspominam ją z sentymentem :P
    Przy okazji - wiem, że niedawno do mnie trafiłaś, więc może nie wpadła Ci w oko moja zabawa "Wędrująca książka" - jeśli byłabyś zainteresowana zaopiekowania się z jedną z moich książek, to serdecznie zapraszam - odnośnik jest w pasku bocznym mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie biedne Misiaki :( nie wyglądają one na szczęśliwe, a wręcz przeciwnie...na stare, zniszczone i opuszczone :(

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo kochane te misiaki, im starsze, tym kochańsze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rany, niektóre z tych pluszaków wyglądają jakby zostały przepchnięte przez niszczarkę. xD
    Ale mimo wyglądu musisz wiązać z nimi wspaniałe wspomnienia i to się liczy. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. czyżbyś zmieniła tematykę bloga? O.o [www.nielegalna-strefa.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zawsze piszę o książkach. moje prywatne odczucia i ciekawostki z świata też udostępniam. nie zaszufladkowałam się :)

      Usuń
  11. jej, poruszają mnie te zdjęcia... przypomina mi się mój miś, też taki sfatygowany... zawsze go kochałam ♥
    fajnie, że u Ciebie nie tylko książkowo, lubię czytywać takie ciekawostki :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka