RECENZJA: Jeannette Kalyta POŁOŻNA. 3550 CUDÓW NARODZIN

Poród to jedno z największych przeżyć jakie doświadcza kobieta w swoim życiu. Owemu wydarzeniu często towarzyszą różnego rodzaju emocje: miłość, nadzieja, wzruszenie, strach, ale przede wszystkim ból z którym musi zmierzyć się każda przyszła mama. To zjawisko wymaga wielu przygotowań zarówno po stronie kobiety jak i mężczyzny. Dziecko to cud zsyłany z nieba, dlatego trzeba stworzyć odpowiednią atmosferę, by móc w pełni szczęścia przywitać na świecie maleństwo, które potrzebuje miłości i poczucia bezpieczeństwa.



W większości porodów, największą rolę odgrywa położna i to od niej zależy, czy kobieta będzie dobrze wspominać narodziny swojego dziecka. Społeczeństwo nadal tkwi w przekonaniu,  iż nie można urodzić po ludzku, a szpitale nie pomagają psychicznie uporać się swoim pacjentkom z najważniejszych wydarzeniem w życiu rodziny. Dlatego w styczniu nakładem Wydawnictwa Otwarte do naszych księgarni trafi książka Jeannette Kalyty ‘Położna. 3550 cudów narodzin.’ Pozycja przedstawiająca historie par, które wspólnie wyczekiwały pierwszego krzyku swojego dziecka. Historie pełne nadziei, uczuć oraz nie przewidywalnych obrotów spraw.

Książka jest bardzo osobista. Autorka opisuje dwadzieścia pięć lat swojego życia zawodowego, usłanego wzlotami i upadkami. To pozycja, która pozwoli pozytywnie nastawić się do dziewięciomiesięcznego oczekiwania na maleństwo. Mamy do czynienia z historiami z PRL-u, gdzie mity oraz dziwne praktyki szpitalne pozbawiały młodych rodziców snu, ale również  autorka pozwala dostrzec ewolucję, jaka na przestrzeni lat zapanowała w świadomości ludzkiej oraz na oddziałach położniczych. Strona po stronie dowiadujemy się jak Jeannette odkrywa samą siebie, a zdobyte doświadczenia przelewa na rodzące. Dzieci, które doświadczyły pierwszego kontaktu z kochającymi rękoma położnej, rodzą się spokojne z błogosławieństwem na przyszłe życie. Autorka swoją postawą pokazuje nam, że jej zawód jest wyjątkowy, a swoją pracę kocha nad życie. Pracy nie wykonuje z musu, przede wszystkim młodym mamom stara się przekazać swoją wiedzę, pozytywne myślenie oraz wsparcie psychiczne, które jest bardzo potrzebne w tych wyjątkowych chwilach. Pozycja prawdziwa pełna uczuć, niesamowita, niepowtarzalna.

‘Położna’ to lektura, nie tylko dla przyszłych mam, ale również dla kobiet, które urodziły swoje pierwsze dziecko lata temu. Dlaczego? Ponieważ tkwi w niej magia pokazująca, iż narodziny dziecka można przeżyć rodzinnie w pełni bezpieczeństwa, zrozumienia, radości i miłości. Wielokrotnie wzruszające historie doprowadzają do łez, przez co może zmienić się światopogląd wielu z nas. Po prostu Jeannette Kalyta to wyjątkowa osobowość o wyjątkowych zdolnościach będących podporą w trudnych chwilach rodziców. Oby więcej takich osób znających praktyki ludzkiego porodu, a strach przed byciem mamą i tatą nikogo już nie będzie nękał. Mistrzostwo.

 
PAPILOT.PL

17 komentarzy :

  1. Z chęcią zagłębię się w nią

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam jeszcze dziecka, więc tym bardziej taka lektura byłaby dla mnie przydatna. Nie wiem tylko czy się nie przestraszę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIE PRZESTRASZYSZ SIĘ, BO WŁAŚNIE TA KSIĄŻKA POBUDZA WIARĘ.

      Usuń
  3. książka dla mnie :) nigdy wcześniej się z nią nie spotkałam, za 3 miesiące przywitam swoją córeczkę na świecie i chętnie poczytałabym na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie książki, pełne prawdziwych historii, lubię czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Greetings! Very helpful advice in this particular
    article! It's the little changes that will make the biggest changes.
    Thanks for sharing!

    my page :: cipro en pharmacie en belgique

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam jeszcze dzieci, ale ta pozycja intryguje mnie od dawna i na pewno przeczytam ją, kiedy tylko nadarzy się okazja ku temu.

    OdpowiedzUsuń
  7. zastanawiałam się czy jej nie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie musze przeczytać jako mama 6miesięcznego szkraba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej :) Tu autorka wyzwania "Paranormal Romance" :)
    Chciałam tylko poinformować, że zmieniłam adres na http://boook-reviews.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    PS. Mimo to, że do 18-nastki mi jeszcze brakuje, z chęcią zapoznam się z tą pozycją. Uważam, że cud narodzin, to jedna z lepszych rzeczy pod słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. myślę,że lektura nie jest tylko dla mam i przyszłych mam ale tez może czegoś nauczyć położne? Może to będzie dla nich dobrym szkoleniem ... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja ostatnimi czasy nie mam wolnej chwili dla siebie by coś poczytać, żałuję bo kocham to ! :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno przeczytam, zwłaszcza, że temat dzieci jeszcze przede mną. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rodziłam z Jeanette trójkę swoich dzieci. To niesamowita osoba. Sprawiła, ze wspominam moje porody z wielkim sentymentem. Z przyjemnością przeczytam jej ksiazke.
    Dziękuje Jeanette. Ola Dz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Obowiązkowo przeczytaj książkę, a jak znasz ją osobiście to z autografem, będzie idealna. Na pamiątkę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Z pewnością w przyszłości się przyda :)

    OdpowiedzUsuń


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka