RECENZJA: Obłęd Erik Axl Sund

Camilla Läck­berg,  Jo Nesbø, Jens Høvsgaard, Stieg Larsson to autorzy wiodący prym w dzisiejszym bardzo płodnym gatunku, jakim jest thriller. Wiadomo, jeśli posiada się tak silną konkurencję, bardzo ciężko wybić się z czymś nowym, innym, ale przede wszystkim ciekawym, zaskakującym koneserów sensacji. Mol książkowy jest wymagający, czytelnik kryminałów szczery w opinii do bólu. Duet Erik Axl Sund tworząc cykl ‘Oblicza Victorii Bergman’, musiał zmierzyć się porównywaniem ze starymi wygami. Dając początek ‘Obłędowi’, panowie odkryli intrygującą odskocznię od znanych i lubianych autorów. Co zaserwowali?



Sztokholm, policja znajduje zwłoki kilku młodych chłopców.  Wszystko wskazuje na to, że to nie była przypadkowa śmierć. Ofiary wiążą ślady pobicia, obcięte genitalia, a we krwi obecność środków odurzających.  Morderca nie ma skrupułów. Śledztwo prowadzi komisarz, Jeanette Kihilberg. Prowadzenie sprawy staję się nie lada wyzwaniem. Brak jakichkolwiek śladów, będących poszlaką wskazującą mordercę, doprowadza do spowolnienia śledztwa. Czy pomoc pani psycholog, zajmującej się terapią dla dzieci przechodzących traumę, stanie się kluczem do zagadki? Czy błędnym kołem?

Przyglądając się bliżej fabule, mamy do czynienia ze standardowym opisem zdarzeń: morderstwo, policja, śledztwo, analiza psychologiczna. Mogłoby się wydawać- standard, a jednak nie do końca. Mimo, że elementy są dobrze znane, nie zniechęciło mnie to do dalszej analizy. Erik Axl Sund cechują się skrupulatnością, ich postacie są wykreowane w bardzo dokładny sposób, mają cechy, które powinni posiadać, nie brakuje im charyzmy, a działania prowadzą w bardzo przemyślany sposób. Historie bohaterów dopracowane w najmniejszym szczególe, będące filarem całej powieści. Ale bohaterowie to nie wszystko...

Emocje towarzyszące obcowaniu z ‘Obłędem’, można nazwać popadaniem z skrajności w skrajność. Bywało, że odczuwałam poczucie zagrożenia, a mój żołądek wołał o litość wtedy, gdy brutalne opisy dokonanej zbrodni odsłaniały swoje mroczne oblicze. Ale również moja kobieca ciekawość została połechtana w momentach, kiedy akcja przenosiła się w progi życia prywatnego naszych głównych bohaterów.  Nieustanny strach, pomieszany z ciekawością doprowadza do ciekawego zabiegu, stosowanego przez autorów. Nie sposób pisać tylko i wyłącznie o śledztwie i działaniach z nim związanych, często trzeba zainwestować w chwile, kiedy puls zwalnia, a umysł czytelnika relaksuje się. W tym momencie panowie otrzymali ode mnie kolejnego plusa.

Wezmę jeszcze pod lupę zbrodnię. Mocna, pełna zła, brutalna, chora, wywołująca ciarki na plecach. Powiem szczerze, nie na moje nerwy. Chyba jestem zbyt delikatna, na tego typu zabiegi. Małym dzieciom często zakrywa się oczy, aby nie oglądały drastycznych scen. Czytając ‘Obłęd’ chętnie skorzystałabym z tego przywileju. To nie jest defekt książki, to twór, pozwalająca zagłębić się w zakamarki umysłu psychopaty. Dla ludzi uwielbiających tzw. kryminalne mięcho, uczta czytelnicza. 

Jeśli mam ocenić pierwszy tom trylogii ‘Oblicza Victorii Bergman’, jestem jak najbardziej na tak. Dawno nie czytałam, czegoś tak dopracowanego, całościowo uzupełniającego się. Każdy wątek wnosi do powieści, coś, co wpływa na ciąg wydarzeń. W ten sposób autorzy powinni wchodzić  na rynek czytelniczy. Nic więcej nie trzeba- dobra fabuła, dopracowani bohaterowie, ciekawe historie i ogrom emocji. Może właśnie to jest furtką do sukcesu?


5 komentarzy :

  1. powinnam się skusić, bo paradoksalnie bardzo lubię popadać ze skrajności w skrajność :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka pozytywna recenzja. Narobiłaś mi ochoty na tę sagę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki :)

    Zapraszam Cię na wyzwanie czytelnicze Historia z TRUPEM

    http://hugekultura.blogspot.com/2014/01/wyzwanie-historia-z-trupem.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już przeczytałam - warto! Szkoda tylko,że na dalszą część muszę czekać do maja...

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać Skandynawowie królują nie tylko w kryminałach, ale i sporcie :)

    OdpowiedzUsuń


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka