ZAKOPIAŃSKIE NIE MACAĆ

Miejsca kojarzące się z Zakopanem to przede wszystkim Tatry, Krupówki, Krzeptówki, Morskie Oko, Wielka Krokiew, Gubałówka. Miejsce licznie oblegane przez turystów, którzy kochają góralskie klimaty i przebywanie wśród krajobrazów zapierających dech w piersiach. Zimowa stolica Polski słynie z wielu opinii. Przedstawię Wam kilka spostrzeżeń z corocznych pobytów w tatrzańskiej atmosferze.



Przechadzając się po zakopiańskich ulicach zawsze można znaleźć coś ciekawego, co przykuje uwagę turysty, co zapamięta i co przekaże innym. Kwiatków można przedstawiać wiele...

Tym razem znalazłam coś -mały zakopiański szok.
Ogólnie każdy z nas za nim coś kupi, lubi sobie pomiętosić dany produkt, żeby wiedzieć jaki jest w dotyku, z czego jest zrobiony itd. Wiadomo taki nawyk, tak robimy. Nie każdemu się to podoba. Na jednym ze straganów znalazłam pewien zakaz- jak domyślam się- mający na celu oduczenia Polaków MACANIA towaru przed kupnem. Nie żebym była jakoś mocno obrażona z powodu tego komunikatu. Przyjęłam to w formie żartu. Widać sprzedający miał naprawdę poczucie humoru. Chyba, że sprawa wyglądała inaczej, a kupiec miał już dość ubrudzonych towarów, których nie mógł potem sprzedać. Co autor miał na myśli? Tak naprawdę trudno stwierdzić. Najważniejsze, że przedstawione stoisko było oryginalne i przyciągało naprawdę ogrom zainteresowanych innowacyjnym zdobywaniem klientów.

Jeśli wiesz gdzie szukać, znajdziesz.

Spotkałam się z wieloma opiniami znajomych, którzy mieli mieszane uczucia co do wakacji w góralskim klimacie. Polegały one między innymi na obiekcjach wobec braku wolnych miejsc w restauracjach W każdym większym mieście na rynku, czy deptaku znajdą się miejsca, które są oblegane przez turystów i gdzie trudno o wolny stolik. Zazwyczaj są to restauracje o dobrej renomie. Chęci do wypróbowania jedzenia są ogromne, a  niestety dostępność miejsc ograniczona przez wgląd na tłumy otaczające centralne lokalizacje. Mimo, to miejsc z regionalnym jedzeniem jest ogrom, tylko trzeba wiedzieć, gdzie szukać. To co dobre niekoniecznie znajduje się w centrum. Warto o tym pamiętać. Mniejsze aglomeracje m.in. Kościelisko( polecam Gospodę Harnaś), Chochołów, Białka Tatrzańska, Bukowina Tatrzańska, potrafią zaskoczyć turystę naprawdę ciekawymi rozrywkami. Szukasz, znajdziesz...

Czy zastanawiałeś się kiedyś czy w Zakopanem handel zmaleje?

Oczywiście, że nie. ZAKOPANE to miasto w którym ludzie kochają zostawiać pieniądze. Potrafisz się targować, wypróbuj swoich umiejętności na Krupówkach. Postaw sobie wyzwanie. A może nie będzie musiał wydać tyle ile jest napisane na cenówce. Inne miasta powinny uczyć się od Zakopiańczyków podejścia do klienta i dbania o to, aby wrócił  i odwiedził te miejsca, które wywarły na nim największe wrażenie.

Podążając szlakami.

Tatrzański Park Narodowy to miejsce gdzie nie znajdziecie  ingerencji człowieka. Szlaki są zadbane i do tej pory nie spotkałam się ze śmieciami pozostawionymi przez turystów. Mogę śmiało powiedzieć, że większość ludzi dba o to, aby przebywanie na łonie natury, nie przebiegało w niesmaku pozostawionych odpadków.



Zakopianka i korki.

Korki na ZAKOPIANCE, to zmora czekająca turystów na wjeździe oraz wyjeździe z miasta. Ja zazwyczaj kieruje się w stronę Czarnego Dunajca i Chochołowa, gdzie cały koszmar mijam bokiem i nie narzekam, że osiągam prędkość światła.



Zakopane nie przestanie mnie zaskakiwać. Zaczynając od Krupówek na których przechadzają się żywe reklamy, kończąc na szlakach gdzie można znaleźć naprawdę perełki w postaci zachować ludzkich. Nic jednak nie zmieni mojego podejścia do tego miejsca i ludzi, którzy dbają o to, żeby każdy wyjechał od nich zadowolony i bogaty w kulturowe doznania.

27 komentarzy :

  1. OJ bylam w zakopcu calkiem niedawno ,straszne to co sie stalo z tym miejscem chyba prawdziwej tradycji goralskiej tam juz nie ma a szkoda :/
    http://zielonoma.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Zakopane :) Mogłabym tam jeździć co roku

    OdpowiedzUsuń
  3. wizja 700 km dojazdu mnie przeraża,ale kto wie,marzę by pojechać do Zakopanego ale latem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie byłam ale się przymierzam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeeeju Zakopane, uwieeelbiam uwielbiam !!
    Masz racje, że Zakopane to miasto w którym ludzie kochają zostawać swoje pieniadze ;PP

    Dziękujeee za komentarz u mnie <33
    Pozdraaawiam !
    Ally,
    ally-alia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie tam jakoś nie ciągnie ani trochę. Ale zakaz macania fajny :D Może chodziło o córkę sprzedawcy? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam kilka razy w zakopanym i chętnie wybiorę się nie raz;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie byłem w Zakopanem ale mam nadzieję, że kiedyś się tam znajdę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia. Mam nadzieję, że niedługo będę miała okazję być w Zakopanem.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne fotki:)
    Obserwujemy!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wycieczkę do Zakopanego zawsze miło wspominam :) {Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. dotarłam do Ciebie i również obserwuję :))))
    byłam raz w Zakopcu i mam miłe wspomnienia, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Nominowałam Cię do Libster Blog Award :)
    Szczegóły na moim blogu: i-am-who-i-really-am.blogspot.com
    Pozdrawiam cieplutko :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Beautiful photos. Lovely blog here. Would you like to follow each other on GFC? Please let me know on my blog so I can follow back. Thank you.
    xox
    Lenya
    FashionDreams&Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię Zakopane, jest niepowtarzalne. Jedyne co mnie drażni to tłumy ludzi na szlakach. Dla mnie chodzenie w góry to podziwianie przyrody, cisza i spokój, a nie kolejka na Morskie Oko. Dlatego znacznie bardziej lubię Bieszczady :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię zakonae. swietna notka. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałbym Cię zaprosić do zabawy(wyzwania) pt : Gatunkowy miesięcznik . Po szczegóły zabawy zapraszam pod linkiem : http://przeczytane-slowa.blogspot.com/2014/03/gatunkowy-miesiecznik.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięki za info :) Już dodałam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dawno nie byłam... Kiedyś jeździłam co roku i uwielbiałam tam spędzać każdą chwilę, miałam tam "swoje" ciche miejscówki do myślenia i ucieczki przed zgiełkiem. Teraz mi tego brakuje :-(

    OdpowiedzUsuń
  20. zgadzam si z in&out. Wszystko nastawione jest tam na konsumpcję i na "turystę", w jednym ze sklepów wręcz mi powiedziało pewne małżeństwo, że jak nie ja, to przyjdzie inny i da im zarobić. W innej jakiejś knajpie czekaliśmy na zwykłe pierogi półtorej godziny, a jak zapytaliśmy co z nimi to nas zjebali, że im dupe zawracamy. Wyszliśmy nie odwołując zamówienia. Kultura którą tam można spotkać wśród ludzi to turyści, a ludzie mieszkający tam na stałe są chamscy i przekonani, że turystów będzie od zasrania i nie muszą się skupiać na jednostce. Widoki są piękne, kocham góry i uwielbiam tam przebywać, to powietrze i krajobraz, cos wspaniałego. Ale ludzie... szkoda słów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajne zdjęcie ;) Ja tam wolę morze niż góry, ale swego czasu podróżowałam z rodzicami, pamiętam, że dotarłam do Czarnego Stawu, kiedy zwyciężyła we mnie natura hobbita. Zdecydowanie przyjemniej się czyta o górach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja uwielbiam wspinać w Tatrach. :)
    Nie ma to jak cudowny tatrzański granit i piękne wielowyciągowe drogi.
    A co do samego Zakopanego. Nie znam zbyt dobrze atrakcji tego miasta. Zazwyczaj w Tatry wyjeżdżamy na 1 dzień i wracamy do Krakowa. Jednak, gdy byłam tam w grudniu, miałam okazję trochę przejść się po Krupówkach i znalazłam tam miejsce, gdzie można napić się pysznej herbaty w bardzo niskiej cenie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka