RECENZJA: Sara Shepard Nigdy Przenigdy

Nastoletnie życie rządzi się swoimi prawami. Każdy z nas pamięta głupoty, które robił i konsekwencje z tym związane. Życie bez błędów oraz szaleństwa staję się nudne i bezbarwne. Dlatego jeśli jest okazja powygłupiać się ze znajomymi, trzeba z tego korzystać, ale z rozumem. Pewnych granic nie wolno przekraczać. Dla niektórych słowo 'niebezpiecznie' jest wyrazem, który często towarzyszy w trakcie spędzania wolnego czasu. Świetnym tego przykładem są bohaterki 'Nigdy Przenigdy' Sary Shepard. Ryzyko to ich drugie imię.


Czytając wielokrotnie zastanawiałam się nad tym: co by było gdybym cofnęła czas i wróciła do czasów liceum? Czy potrafiłabym igrać z ogniem, żartując ze znajomych, których często narażałabym na niebezpieczeństwo? Chyba nie byłabym do tego zdolna. Po pierwsze, nie mam tyle odwagi. Po drugie, mogłabym mieć koszmarne wyrzuty sumienia w momencie, gdyby nie wiele brakowało do tragedii. Po trzecie, taka adrenalina jest mi po prostu do życia nie potrzebna.

Dziewczyny Sary Shepard wyznają zasadę: bez ryzyka nie ma zabawy. Są szalone, a ich zachowanie woła o pomstę do nieba. Oczywiście jeśli chodzi literaturę, jak najbardziej tego typu szaleństwa czyta się z przyjemnością, a adrenalinę, która buzuje w żyłach nastolatek sami odczuwamy. To jest jak najbardziej fajne i sprzyja przyjemnemu czytaniu. Natomiast jeśli chodzi o real, lepiej ich nie naśladować, bo zabawa może się źle skończyć. Jak na polskie realia, bez kontaktu z prawnikami mogłoby się nie obyć.

Shepard znów funduje nastoletnią lekturę pędzącą jak rollercoaster pełną intryg, młodzieńczego szaleństwa, miłosnych uniesień, ochów i achów. Lekka, przyjemna trochę naiwna, ale za to z amerykańską kulturą w tle. Nie tylko dla przedziału wiekowego 12-17, ale też dla tych, którzy kochają styl autorki i są jej wiernymi fanami. Mimo, że mam trochę więcej wiosen niż nastolatki, które są bohaterkami książki, oddałam się lekturze bez reszty. Nie ma się czego wstydzić, jeśli jesteście po dwudziestce, a lubicie lektury dla nastolatek, łączę się z Wami i ujawniam swoją słabość. Buziaki ;*


1 komentarz :

  1. Nie znam jeszcze książek tej autorki, ale wolałabym chyba zacząć od czegoś dla starszych czytelników. Na razie odpuszczam :)

    OdpowiedzUsuń


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka