O NADZIEI, DRUGIEJ SZANSIE I BŁĘDACH PRZESZŁOŚCI. RECENZJA: L.F LEE EMILY I EINSTEIN

Codzienność często potrafi spłatać figle. Dziś cieszymy się z każdej minuty i wydaje się nam, że nic więcej od życia nie potrzebujemy, a kolejnego dnia wszystko zaczyna się walić, a proste rzeczy przestają mieć sens. Tak bywa w momencie, kiedy tracimy kogoś bliskiego bez kogo nie wyobrażamy sobie życia. Czy poskładanie się do kupy po tak tragicznych okolicznościach jest możliwe?

Linda Francis Lee w książce 'Emily i Einstein' stara się udowodnić, że życiu trzeba dać drugą szansę, mimo przeciwności jakie płata nam los. Historia może wydawać się banalna, ale nią nie jest. Żona traci męża w tragicznym wypadku, nie potrafi bez niego poukładać sobie życia, do momentu, kiedy dowiaduje się, że mąż przed śmiercią regularnie ją zdradzał. Z całą sytuacja  pomaga jej uporać się pies przygarnięty ze schroniska. Ale to nie jest zwykły pies- to zwierzak posiadający duszę zmarłego, pogubionego męża, który za wszelką cenę chce od niebios dostać druga szansę i udowodnić, że błędy można naprawić. 

Jak wspomniałam fabuła nie jest wyróżniająca. Raczej przypomina film 'Uwierz w ducha', mimo to swą prostotą ujmuję i pochłania bez reszty. Przyjemne czytadło, które daje do myślenia i stwarza magiczny, paranormalny klimat, który nie łatwo skrytykować. Lubię takie lekkie historię, na których podstawie można napisać scenariusz filmowy. 

Nie będę ćwiartować autorki. Potrzebowałam takie lektury, żeby odpocząć i zrelaksować się w trakcie tego długiego weekendu. Linda Francis Lee pozwoliła mi naładować akumulatory. Z czystym sumieniem mogę polecić ten tytuł.

4 komentarze :

  1. Sama okładka zachęca do przeczytania! Zapraszam na krótki post, relacjonujący mój pobyt we Wiedniu ♥ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie brzmi całkiem ciekawie :-) Może to i niezbyt skomplikowany pomysł na powieść, ale ile w nim można zamieścić - szczęście, cierpienie, miłość do ludzi i zwierząt, wzruszające momenty i mnóstwo humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że to może byc interesująca odmiana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje autorskie wyzwanie - ZAPRASZAM!
      http://monweg.blog.onet.pl/2014/09/02/moje-autorskie-wyzwanie/

      Usuń


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka