5 KAWAŁKÓW, KTÓRE UWIELBIAM ŚPIEWAĆ W SAMOCHODZIE


Wyobrażacie sobie samochód bez radia? Dla mnie byłaby to katastrofa. Jako kierowca i  często pasażer nie wyobrażam sobie jeździć w ciszy. Po odpaleniu silnika, pierwsze na co czekam to na włączenie muzyki. Nic bardziej nie umila czasu jak ulubione utwory lecące z głośnika.

Oczywiście mam kilka swoich ukochanych kawałków, przy których w trakcie jazdy zdzieram gardło. Ktoś kto obserwuje mnie na światłach musi mieć niezły ubaw. Grunt, że nic nie słyszy, mógłby biedak nabawić się trwałego zrycia psychiki i porządnego ubytku słuchu. Pociesza mnie fakt, iż muzyka skutecznie zagłusza moje wilcze wycie, a jazda staję się wtedy całkiem przyjemna.

A jakie utwory umilają mi drogę?

1. R.E.M- Losing My Religion

Utwór, który kocham ponad życie. Od dziecka towarzyszył mi w wyprawach wakacyjnych, a w późniejszych latach skłaniał do refleksji nad tęsknotą i miłością. 
Mimo, że kawałek nie należy do utworów szczęśliwych, nie wyobrażam sobie, gdyby nagle stacje radiowe przestały go grać. 'Losing My Religion' można interpretować na wiele sposobów, ale jednego zabrać wokaliście nie można przepięknego przekazu słów, które docierają do serca.

2. The Cranberries- Dream
Wyjątkowo podoba mi się początek tego utworu.  Możliwość usłyszenia go nie tylko w radiu, ale także jako ścieżki dźwiękowej w moim ulubionym filmie 'Masz wiadomość' jeszcze bardziej skłania mnie ku sympatii do tej grupy. Wspomnę, że The Cranberries to dla mnie nie tylko 'Dream',  ale też 'When You're Gone' i  'Ode To My Family'. Jest ponadczasowo.

3. The Police- Every Breath You Take
Piosenka o obsesyjnym uczuciu, stważającym zagrożenie dla kochanej osoby. Mimo swoich 32 lat, utworu nie można nazwać starociem, jest nadal aktualny. W kwestii stalkingu nic się nie zmieniło. Nieodwzajemniona miłość potrafi zniszczyć życie. Sting to jeden z najlepszych wykonawców EVER. 'I'll be watching you, I'll be watching you'.- mógłby śpiewać do mnie cały czas.


4. Scorpions- Wind of Change
Legendarny utwór nawiązujący do wchodnich przemian politycznych w latach 80. Nie mogę pamiętać tych czasów, nie było mnie jeszcze na świecie. Opowieści rodziców i dziadków, z balladą w tle stwarzają atmosferę zadumy nad dzisiejszym uwikłanym w konflikty światem.

5.Bryan Adams- Heaven
Nóżka tupta gdy nie jest na sprzęgle, a serducho bije szybciej. Muzyka lat 80 jest niezniszczalna, nieśmiertelna i nie do porównania z komerchą wypuszczaną przez dzisiejsze wytwórnie. 'Heaven' oświetla mi drogę. Nic więcej nie potrzeba.

Mogłabym w nieskończoność wymieniać  kawałki, które targają moimi uczuciami. Przedstawiona piątka to ta, która pomaga mi obudzić się w drodze, jest bodźcem do refleksji w czasie jazdy i ćwiczy mój nieszczęsny wokal.

A Wy jakie macie swoje ulubione samochodowe kawałki?


Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami na blogu, polub mnie na fejsie. Dziękuję!

6 komentarzy :

  1. Bez radia nigdzie nie jadę!:p Numer 2- uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. 1 i 2 moje ulubione:D osobiście słucham metalu ale lubię także posłuchać radia w samochodzie:)
    Zapraszam do wzajemnej obserwacji:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja zawsze lubię słuchać radia jako pasażer, zaś jak prowadzę lubię słuchać silnika ;p Nie sądziłam że tak będzie jak uczyłam się jeździć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. uu jakie klasyki ;) Lubię wymienione przez Ciebie piosenki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Także podśpiewuję sobie te kawałki - wręcz kultowe kawałki, ale nie w samochodzie, bo nie mam, lecz gdy jestem sama w mieszkaniu, coby nikt się nie przeraził ;)
    Do tej listy dodałabym jeszcze Depeche Mode i oczywiście "Enjoy the silence" <3

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka