KIEDY EROTYK GONI EROTYK- PRZEDPREMIEROWO RECENZJA BARW MIŁOŚCI K. TAYLOR


Zdaję sobie sprawę, że pewnie Was nudzę, ale znów na moim blogu będziecie mogli przeczytać o kolejnym erotyku, rodem 50 twarzy Greya, który ukaże się w księgarniach 8 kwietnia. Mowa tu o 'Barwach miłości' Kathryn Taylor- lekturze erotycznej i nie da się ukryć pisanej przez autorkę w trakcie fascynacji Greyem.

Kiedy zaproponowano mi przeczytanie ów powieści, podeszłam do tego sceptycznie. Zaczytywanie się w miłosne ekscesy przejadło mi się, ale stwierdziłam, że znów zaryzykuję. Zaczynałam w ostatnim czasie wiele książek i żadnej nie potrafiłam skończyć. Z doświadczenia wiem, że przez nie trudną fabułę, przechodzi się lekko i mimo wielu ale można dotrwać do końca. W tym przypadku też tak było.

Barwy miłości pod wieloma względami nie różnią się od 50 twarzy Greya, Dotyku Crossa czy Pięknego Drania- w końcu są stworzone typowo dla fanek gatunku. Jednakże, jest jedna zasadnicza różnica, która działa na korzyść autorki- dopiero po 100 stronach serwowane są nam sceny seksu, nie ma ich już w pierwszych rozdziałach książki. Taylor stara się budować fabułę nie tylko opartą na miłosnych uniesieniach. Oczywiście znów mamy do czynienia z bogatym szefem i naiwnie zakochaną studentką w trakcie praktyk, fakt, że mogłam trochę bardziej poznać główne postacie nie tylko w łóżku, uznaję za pozytyw. A i tym razem nie ma BDSM, a pojawia się inna odmiana żądz i fascynacji seksualnych- nie zdradzę szczegółów, ale jest dużo lepiej niż w czerwonym pokoju tortur.

Nie będę krytykować, bo sama wiedziałam z czym będę się mierzyć i świadomie przeczytałam tę książkę. Było miło, lekko i bez większego rozkminiania fabuły. Powieść ma zakończenie otwarte, więc liczę na kontynuację. Z przyjemnością przeczytam jak potoczą się losy Grace i Jonathana. Jeśli moja ciekawość została wzbudzona i chętnie sięgnę po kolejną część tzn, że było całkiem przyzwoicie.

Czy komuś polecę 'Barwy miłości'?

Tak, wszystkim koleżankom, które szukają gorących powieści erotycznych po 50 twarzach Greya oraz tym, które chcą przeczytać coś nie wymagającego i uzależniającego.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka