O namiętności! Recenzja: PULSE Gail McHugh


Miłość czasami potrafi być trudna, przerażająca, momentami tak toksyczna, że człowiek pod jej wpływem jest gotowy na poświęcenie o którym nigdy by nie śnił. Wiadomo, nie każda miłość doprowadza przecież do skrajności, bądź co bądź te wyjątki dostarczają emocji. W 'Pulsie' Gail Mchugh mamy do czynienia z uczuciem, które na pierwszy rzut oka wydaje się prawdziwe i do końca życia, a z drugiej niszczy jak nalot bombowy.

Na ruszcie ląduje kolejny romans o zabarwieniu erotycznym. Coś w stylu 'fenomenalnego' Greya, a jednak tylko coś w stylu. Bohaterowie bardziej charyzmatyczni, wulgarni i dojrzali. Mimo, że w scen łóżkowych jest naprawdę sporo to całość ma sens i porusza dość ważne kwestie życiowe. Nie jest landrynkowo, skrajnego mezaliansu też nie spotkamy. Za to natkniemy się na demoniczny trójkąt miłosny, który jest nowością w tego typu powieściach. Kontynuacja warta uwagi, nawet jeśli ominiecie pierwszą część 'Collide' bardzo łatwo się odnajdziecie i od razu załapiecie o co w tym wszystkim chodzi (ja zaczęłam od pupy strony, ale pierwszą część już nadrobiłam, grzechy wybaczone.)

Namiętnie, gorąco, temperamentnie w tych trzech słowach można określić przebój, który nie omieszkał znaleźć się na listach bestsellerów. Serca czytelniczek podbite, jest sukces.  Nie przegapcie w księgarniach. Akcjakultura.pl POLECA!

2 komentarze :

  1. Opis nawet ciekawy, ale książka zdecydowanie nie dla mnie. Nie cierpię to romansów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Od 1 stycznia Wyzwanie biblioteczne, prowadzone do tej pory przez Martę Kor, będzie pod moimi skrzydłami. Już teraz zapraszam do zapoznania się z zasadami Wyzwania - http://monweg.blog.onet.pl/wyzwanie-biblioteczne/, jak również zapraszam gorąco do uczestnictwa.

    OdpowiedzUsuń


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka