RECENZJA: BARWY MIŁOŚCI ZATRACENIE KATHRYN TAYLOR


Przepiękny, romantyczny Rzym, dwoje znawców sztuki, którzy odurzeni swoją seksualnością rozpoczynają związek przynoszący im uniesienie, szczęście, łzy i wieczne zawirowania. Matteo i Sophie nie mogą bez siebie wytrzymać ani minuty, jednak lęki przeszłości krążą nad ich głowami, nie pozwalając na pozytywny rozwój sytuacji. Czy tych dwoje spotka szczęśliwe zakończenie burzliwego romansu?

Zatracenie to powieść jedna z wielu o zabarwieniu erotycznym, która wkracza na rynek czytelniczy dość mocno przesycony tego typu lekturami. Sceny seksu i namiętności serwowane przez Taylor są dobrze skonstruowane, przeplatane wątkami, które nieźle nakreślają sytuacje. Historie bohaterów nie sprowadzają się po dwóch stronach do ognistego seksu, na nie po prostu trzeba sobie poczekać, a to buduje atmosferę wpływającą pozytywnie na całą książkę. Jest lepiej niż w niejednym erotyku jaki czytałam, tytułów przytaczać nie będę.

Nigdy nie byłam fanką tego typu książek, jednak Zatracenie czytało się dobrze, ponieważ oczarował mnie Rzym i jestem w naprawdę wielkim szoku - główny bohater Matteo. Nie wiem, może moja wyobraźnia podziałała tak, że mężczyzna stał się w moich oczach naprawdę niezłym ciachem. Co do laseczki, przeciętna panna, szara myszka mająca co nieco w głowie. Przyjemna para  z którą można spędzić jedno popołudnie w trakcie czytania.

Jeśli lubicie erotyki to Zatracenie powinno znaleźć się na waszej półce, pomiędzy Greyem, Crossem, Collide i innymi.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka