RECENZJA: INTUICJA AMY A. BARTOL



Aniołowie powracają w podwójną siłą, z jeszcze gorętszym romansem oraz nowymi umiejętnościami, które zwalczają wszędzie panujące zło. Amy Bartol serwuje nam kolejną część przygód Evie i Reeda, dwóch młodych ludzi o cechach nadprzyrodzonych prosto z bram nieba.

Intuicja to drugi tom sagi Przeczucie czyli kontynuacja dzięki której możemy poznać dalsze losy aniołów połączonych ogromnym uczuciem. Hipnotyzująca historia Evie ściąga na głowę  głównych bohaterów zainteresowanie strony zła z którą prowadzą odwieczną walkę. W tej części panuje wojna, rozlew krwi, a nasi aniołowie muszą uciekać przed tymi, którzy chcą ich głów.

Druga odsłona jest bardziej emocjonująca od pierwszej, akcja jest wartka, nie pozwala oderwać się choćby na chwilę. Pościg trwa, zło jest tuż tuż, a to powoduje dreszcze ciężkie do opanowania. Bohaterowie dają się bardziej poznać, ewoluują, odkrywają nowe umiejętności, które pomagają im stać się jeszcze bardziej silnymi. Kult Evie przez Reeda przemienia się w związek poddany wielkiej próbie przetrwania i tylko ogromne uczucie nie pozwoli im zwątpić w to, że mogą być nadal razem mimo przeciwności losu. Nowe stwory stworzone przez Bartol nie dają za wygraną, zrobią wszystko, aby osiągnąć swój cel, nie poddają się bez walki - są po to by niszczyć i wprowadzać zamęt.

Lektura nie jest wysokich lotów i nie ma co od niej tego wymagać. Trzeba dać się porwać fabule, a wtedy nie patrzy się na niedociągnięcia, które momentami biją po oczach. Jak dla mnie dobre czytadło - przerywnik między czymś mocniejszym i bardziej ambitnym.

1 komentarz :

  1. Ja zazwyczaj jak się wciągne w fabułę, to nie zwracam uwagi na żadne błędy i niedociągnięcia, po prostu czerpię przyjemność z czytania i tyle :)

    OdpowiedzUsuń


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka