RECENZJA: MROCZNA MATERIA BLAKE CROUCH


Dawno nie czytałam nic z gatunku science fiction. Nie miałam jakoś większej ochoty, a z resztą nie wpadło w moje ręce nic ciekawego, co spowodowałoby powrót do gatunku. Oczywiście gdy w księgarniach pojawiła się Mroczna Materia z wyjątkowo przykuwającą wzrok okładką nie mogłam się oprzeć, książka wylądowała u mnie na półce. Co takiego kryją oczy, nieustannie wpatrujące się w czytelnika?

Fabuła wciąga od pierwszych stron, mądre przemyślenia zatrzymują, a akcja zasuwa jak struś Pędziwiatr poganiany przez Kojota. Siła umysły głównego bohatera onieśmiela, nauka miesza się z fikcją, co daje naprawdę świetny efekt.

Powieść porusza poważne kwestie, przede wszystkim moc miłości do rodziny, determinację w dążeniu do celu, której nam tak brakuje oraz naświetla problem zniszczonej psychiki przez chwile na które człowiek nie ma wpływu i nie potrafi sobie z nimi poradzić.

Czytałam zahipnotyzowana do momentu, kiedy poczułam niesmak w końcowej części, gdzie autora poniosła zbytnio wyobraźnia. Nie umiałam ogarnąć sytuacji zaserwowanej przez Crouch'a, ale to nie jest wada Mrocznej Materii, wręcz odwrotnie tworzy to naprawdę dobre Sci- Fi, które czyta się w jeden wieczór nie odrywając się nawet na kolację.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka