RECENZJA: ZIMOWA OPOWIEŚĆ ELŻBIETA RODZEŃ


 Mimo, że wydaje nam się, iż sprawy z przeszłości mamy już pozamykane i powrotu do dawnych czasów  nie będzie, życie potrafi zaskoczyć i przewrócić świat do góry nogami. Zimowa opowieść Elżbiety Rodzeń to idealny przykład takiego obrotu spraw.

Główni bohaterowie są pewni, że ich uczucia zostały już wygaszone lata temu, nic bardziej mylnego. Spotykają się po latach w nietypowych okolicznościach, wymagających od nich nie tylko zrozumienia, ale też walki o każdą minutę życia. Ich los jest zagrożony, muszą przetrwać w ciężkich zimowych warunkach, każda stracona godzina prowadzi do coraz większych kłopotów. Muszą być dzielni i działać razem, mimo, że nie mieli ze sobą kontaktu przez lata. Czy przeżyją kilka  trudnych dni w górskiej chatce pozbawieni kontaktu ze światem, a ich wygaszone uczucia, ożyją z podwójną siłą?

Powieść Elżbiety Rodzeń jest naprawdę świetnie skonstruowaną historią, która przejmuję od pierwszej strony, a losów bohaterów nie jesteśmy w stanie przewidzieć aż do końca. Uczucia skrywane przez lata rozgrzewają nie tylko bohaterów, ale też nas czytelników. Chwile spędzone z Anną i Michałem to był strzał w dziesiątkę. Zapamiętam tę historię na długo, bo tej pary nie da się szybko wyrzucić z głowy. Są jak magnesy w jednej chwili blisko siebie, a za chwile znów tak daleko. Emocji wiele, czyż nie o to chodzi?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz


Pozdrawiam M.

akcjakultura.pl © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka